Człowiek (z) kultury. Rozmowa w Pałacu Nieśmiertelności z Janem Klatą. Rozmawia Tomasz Pytko.
„Teatr Narodowy oznacza, że naród się tam musi zmieścić” – mówi Jan Klata, podsumowując pierwszy sezon swojej dyrekcji na warszawskim placu Teatralnym i kilka na krakowskim placu Szczepańskim.
W rozmowie nagranej w Pałacu Nieśmiertelności dyrektor narodowych scen, reżyser i dramaturg opowiada o dwóch katastrofach, które zmiotły krajobraz polskiego teatru, o modelu zarządzania kulturą przez telefon do ministra, o tym, dlaczego przyjął do pracy trzech debiutantów na pięć premier i dlaczego w kolejnym sezonie tego nie powtórzy.
Jest też o walizce, która po 25 latach tułaczki przywiozła go do rodzinnego miasta, o drążku do podciągania w gabinecie dyrektorskim i o tym, jak wygląda audyt wieczorny, kiedy strażak jest załamany, bo frekwencja przekracza 100%.